Pracując w domu, w pobliżu łóżka, telewizora, konsoli albo czegokolwiek co kradnie moją uwagę, od zawsze próbowałam znaleźć najlepszą metodę na to by skutecznie kopnąć się w dupsko i wziąć za robotę. Nie zliczę ile razy cały dzień zlatywał mi na pracy, a ja nie czułam, że zrobiłam cokolwiek. Nie miałam żadnego namacalnego dowodu na ten mój trud i nie wiedziałam ile tak naprawdę czasu poświęciłam na konkretne zadania. Jako cicha wielbicielka tabelek i systemów utworzyłam sobie zatem zeszyt, w którym codziennie rano wpisuję zadania na dany dzień oraz zapisuję ile czasu mi one zajęły. Jest to bardzo prosty system, ale zdecydowanie poprawił moją wydajność. Dopiero później dowiedziałam się, że rozbudowana wersja tego mojego systemu nazywa się „bullet journal” i można o niej sporo poczytać w internecie. Wyguglajcie! 🙂

Osobiście bardzo lubię proste i skuteczne rozwiązania, dlatego mój własnoręcznie założony notes wygląda właśnie tak:

Featured_image_SZABLON

Jeśli podoba wam się taki zeszyt, możecie zamówić go TUTAJ. Mają tu duży wybór zeszytów mniejszych i większych. Osobiście jestem wielką fanką zeszytów w kropki. 🙂 Dla zwolenników tańszych i szybkich rozwiązań przygotowałam specjalny organizer tygodniowy w formacie A4.

Zadania

Kartę drukujecie co tydzień i wypełniacie zaplanowanymi zadaniami. Postarajcie się nie zasypywać codziennie za dużą ilością pracy. Najlepiej wybrać 3 najważniejsze sprawy a resztę potraktować z zupełnym luzem. Jeśli uda się Wam wykonać plan minimalny, będziecie z siebie zadowoleni. Zaznaczając wszystkie punkty poczujecie się jak mistrzowie produktywności. Na tej liście możecie także dopisywać rzeczy nie związane z pracą, np. „zadzwonić do mamy”. Zadania wykonane oznaczacie „ptaszkiem” lub kolorujecie kratkę. Zadania niewykonane przesuwacie na kolejny dzień i oznaczacie strzałką w prawo. Zadania usunięte (np. klient się wycofał) oznaczacie minusem.

Formularz godzinowy

Wypełnianie formularza godzinowego ma podwójne korzyści. Po pierwsze, codziennie wieczorem będziecie mogli prześledzić swój dzień i poczuć ogromną satysfakcję z dobrze wykonanej roboty. Po drugie, jeśli zaczniecie zapisywać ile czasu dokładnie zajmuje wam np. zrobienie 20 bannerów, będzie wam łatwiej w przyszłości przygotować rzetelną wycenę dla nowego klienta i określić czas wykonania zlecenia.

W sobotę i niedzielę nie wypełniam formularza, bo nie ma to większego sensu. Trzeba sobie dać trochę luzu. Dlatego właśnie w weekend wpisuję najczęściej tylko zadania domowe, np. sprzątanie szczurzej klatki lub pranie. 😀

20160905_150357
Bonus dla dzieciaków!

Specjalnie dla Waszych dzieciaków, jeśli takie macie, przygotowałam specjalną kartę obowiązków i nagród. Mój syn to straszny czort, którego ciężko zmusić do obowiązków. Taka karta pomaga przypomina mu o tym, że aby mieć przywileje, najpierw trzeba wykonać obowiązki.

Wszystkie zadania oznaczone są jajkami, które trzeba zamalować po wykonaniu zadania. Trzy pierwsze jajka są obowiązkowe, tzn. trzeba je zdobyć by móc skorzystać z przywileju wpisanego poniżej listy (z koroną). Pozostałe trzy jajka są dodatkowe i opcjonalne, ale dziecko musi zebrać wyznaczoną ilość jajek by otrzymać nagrodę tygodniową (np. wyjście do kina). To wy wyznaczacie ile jajek musi zostać zebrane by dziecko wygrało nagrodę tygodnia. Polecam liczbę między (18 a 24), jest najbardziej optymalna.

Mam nadzieję, że spodoba się waszym dzieciakom zbieranie jajek. 🙂

Obie karty możecie pobrać poniżej:

Pamietaj!
Możesz używać pobranych materiałów w celach prywatnych i zawodowych. Nie zgadzamy się natomiast by nasze materiały były w całości zawłaszczane, publikowane jako własne lub sprzedawane celem uzyskania korzyści finansowych. Nie kradnij!