Agata

Urodziłam się w 1981 r. w Warszawie. Mój zawód to moja pasja, a może na odwrót? Od dziecka lubiłam rysować, ale nigdy nawet nie myślałam, że mogłabym z tego żyć. Zawsze wydawało mi się, że trzeba sobie wybrać w życiu jakiś „poważny” zawód i chyba tego oczekiwano ode mnie pytając namolnie: „Co masz zamiar robić w życiu?”. A ja nie wiedziałam i czułam się jak debil… Koleje losu i podążanie za własnymi przeczuciami doprowadziły mnie do punktu, w który wiem, że to nie ja wybrałam grafikę, to ona wybrała mnie. Jestem samoukiem, nie kończyłam żadnej szkoły, wszystko co wiem wydzierałam z netu i książek. I tak oto bujam się po tym padole i projektuję od prawie 10 lat. Głównie zajmuję się webdesignem, aplikacjami oraz smyraniem po tablecie. Najlepiej pracuje mi się w domu i to się już raczej nie zmieni. 🙂

Kilka faktów o mnie (takich super ważnych):
– Jestem mamą 9-letniego diabła wcielonego o imieniu Oskar
– Mam na stanie dwa szczury, które wyglądają jak Remy i Emil z „Ratatuj” (bez kitu, to prawda!)
– Jestem zodiakalnym Bykiem
– Uwielbiam bułki z żółtym serem
– Jestem introwertyczką (ciężko uwierzyć, ale to prawda)
– Mam arachnofobię i lęk wysokości (jak oryginalnie!)
– W sklepie plastycznym mogę wydać wszystkie pieniądze
– Wiele osób do tej pory nazwa mnie „Usagi”, bo kiedyś kochałam „Sailor Moon” (nadal kocham!) 😉
– Jestem fanką Star Treka
– Uważam, że ludzie, którzy potrafią soczyście przekląć są bardziej wiarygodni
– Skończyłam kurs ze statystyki na EdX i właściwie nie mam pojęcia po co 😀

Joanna (Kat)

Urodziłam się w ’81 w Warszawie. Skończyłam filologię polską na UW na specjalności filologia dla mediów. Jestem „krytykiem przekazów medialnych” i „twórcą tekstów reklamowych”. Siedzę głównie w branży wydawniczej, przez osiem lat pracowałam na etacie jako specjalistka od promocji i PR. Od dwóch lat z hakiem prowadzę własną działalność gospodarczą i staram się wiązać jakoś koniec z końcem. Projektuję okładki do książek, materiały reklamowe, layouty książek kucharskich (te również składam), a także tłumaczę literaturę młodzieżową. W wolnych chwilach dobijam głupimi pomysłami narzeczonego, miącham koty i płacę ZUS.

Kilka faktów o mnie, bez których moglibyście żyć

– Mam dwa koty, Precla i Kokosa. Kokos jest płci żeńskiej. Precel nie ma zębów.
– Lubię fantastykę i kiedyś byłam redaktorką jednego z portali o tej tematyce. Nawet magisterkę pisałam o fantastyce.
– Przeklinam. I nawet nie jest mi z tego powodu przykro!
– Wiecznie czegoś szukam. Pewnie dlatego, że nigdy niczego nie odkładam na miejsce.
– Nadal twierdzę, że kiedyś napiszę taaaaaaką książkę, że wszystkim kapcie pospadają. Ale jeszcze jej nie zaczęłam.
– Prowadziłam w sumie trzy blogi, dwa zawodowo, jeden prywatnie. Ten prywatny dość szybko zdechł.
– NIENAWIDZĘ porąbanych kołczów!